W energetyce porównuje się emisyjność źródeł energii najczęściej jako emisję CO2 (lub CO2e) przypadającą na jednostkę wyprodukowanej energii elektrycznej, często w ujęciu cyklu życia (LCA). Oznacza to, że uwzględnia się nie tylko pracę źródła, ale też etapy: wydobycie surowców, produkcję elementów, budowę, serwis oraz likwidację.
Odpowiedź "Energia wiatru" jest właściwa, bo elektrownie wiatrowe nie spalają paliwa w trakcie wytwarzania energii. Dzięki temu nie mają porównywalnych emisji operacyjnych jak instalacje oparte o paliwa kopalne. Emisje związane z energią wiatru wynikają głównie z materiałów i procesów przemysłowych użytych do budowy (np. stal, beton, transport), a po rozłożeniu na wieloletnią produkcję energii są zazwyczaj bardzo niskie.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są gorsze w typowym porównaniu emisyjności:
- "Energia słoneczna" również jest niskoemisyjna w trakcie pracy (brak spalania), ale ślad węglowy zależy od technologii i miejsca wytworzenia modułów; w wielu zestawieniach bywa nieco wyższy niż dla wiatru.
- "Energia z gazu ziemnego" wiąże się ze spalaniem paliwa, więc ma istotne emisje CO2 podczas pracy jednostki. Dodatkowo w bilansach środowiskowych uwzględnia się emisje z łańcucha dostaw paliwa.
- "Energia z węgla" jest jedną z najbardziej emisyjnych metod wytwarzania energii elektrycznej, ponieważ spalanie węgla generuje wysokie emisje CO2 na każdą wyprodukowaną kWh.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie nie precyzuje metody liczenia, najbezpieczniej przyjąć popularne ujęcie "emisje w przeliczeniu na energię" i porównanie OZE vs paliwa kopalne. W takim ujęciu wiatr (i często także inne OZE) wygrywa z gazem i węglem.