Dobór mieszanki na pastwisko zależy od sposobu użytkowania (głównie wypas) i warunków siedliskowych, ale w ujęciu ogólnym kluczowe jest, by ruń była trwała i odporna na wydeptywanie. Tę funkcję najczęściej spełniają trawy niskie: dobrze się krzewią, szybko odrastają po zgryzaniu i tworzą zwartą darń. Dlatego wariant z przewagą traw niskich jest typowo kojarzony z pastwiskiem.
Udział traw wysokich bywa potrzebny, bo mogą dawać większy plon zielonej masy, ale ich nadmiar w mieszance pastwiskowej może sprzyjać przerzedzaniu runi przy intensywnym wypasie (rośliny są mniej "pastwiskowe" w charakterze, a darń może być słabiej chroniona). Z tego powodu mieszanki z dominacją traw wysokich częściej pasują do użytkowania kośnego lub kośno-wypasowego niż do typowego wypasu.
Dodatek roślin motylkowych (np. koniczyn) jest cenny z kilku powodów: wiążą azot z powietrza, poprawiają żyzność gleby i podnoszą wartość paszy. W kontekście pszczelarstwa są też ważne jako rośliny kwitnące – mogą zwiększać atrakcyjność pożytkową użytku zielonego, jeśli dopuszcza to technologia użytkowania.
- Odpowiedź "55% trawy niskie, 35% trawy wysokie,10% motylkowe." pasuje do idei pastwiska: dominują trawy niskie (trwałość darni), jest umiarkowany udział traw wysokich (plon), i stały udział motylkowych (gleba, pasza, pożytek).
- Warianty z przewagą traw wysokich ("55% trawy wysokie…" lub "60% trawy wysokie…") częściej wskazują na mieszanki mniej odporne na intensywny wypas i potencjalnie bardziej "kośne" w charakterze.
- Dodanie "traw średnich" samo w sobie nie gwarantuje przydatności pastwiskowej; decyduje głównie dominująca grupa i cel użytkowania.
W praktyce proporcje mogą się różnić regionalnie (gleba, wilgotność, intensywność wypasu), dlatego przy zakładaniu pastwiska warto konsultować dobór gatunków i udziałów z doradztwem rolniczym. Na egzaminie liczy się jednak rozpoznanie ogólnej zasady: pastwisko = przewaga traw niskich + sensowny udział motylkowych.