W postępowaniu przetargowym wykonawca musi przedstawić cenę, za którą zobowiązuje się zrealizować zamówienie. Narzędziem, które służy do skalkulowania tej ceny po stronie wykonawcy, jest kosztorys ofertowy. To on porządkuje zakres robót na pozycje i pozwala zsumować koszty (robocizna, materiały, sprzęt oraz narzuty) tak, aby powstała spójna oferta cenowa.
Odpowiedź "ofertowego" jest więc poprawna, bo dotyczy dokumentu przygotowywanego przez wykonawcę na potrzeby złożenia oferty.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "inwestorskiego" – ten kosztorys jest typowo związany z perspektywą zamawiającego (inwestora) i służy m.in. do oszacowania wartości planowanej inwestycji oraz porównania otrzymanych ofert. Nie jest to podstawowy kosztorys, który "odpowiada" wykonawca startujący w przetargu.
- "dodatkowego" – takie określenie kojarzy się z rozliczaniem robót dodatkowych lub zmianami zakresu w trakcie realizacji. Nie opisuje standardowego dokumentu kalkulacyjnego na wejściu do przetargu.
- "nakładczego" – to pojęcie może być łączone z metodą kalkulacji nakładów (np. w podejściu normowym), ale w pytaniu chodzi o nazwę kosztorysu przypisaną do etapu przetargu i odpowiedzialności wykonawcy. W tym kontekście właściwą nazwą jest kosztorys ofertowy.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się "wykonawca" i "przystępujący do przetargu", najczęściej pytanie dotyczy dokumentów oferty (w tym kalkulacji ceny). Gdy pojawia się "zamawiający/inwestor" oraz "oszacowanie wartości", częściej chodzi o kosztorys inwestorski.