Wykop pod fundamenty wykonywany koparką powinien uwzględniać praktyczną zasadę ochrony warstwy gruntu bezpośrednio pod fundamentem. Praca łyżki koparki łatwo powoduje rozluźnienie, miejscowe przegłębienia i zanieczyszczenie dna wykopu (np. urobkiem, wodą, mieszaniem warstw). Jeśli taka rozluźniona strefa pozostanie pod ławą lub stopą, może pogorszyć warunki posadowienia i utrudnić prawidłowy odbiór robót.
Dlatego poprawne postępowanie polega na tym, że wykop mechaniczny wykonuje się do poziomu nieco płytszego od projektowanego (typowo kilkanaście–kilkadziesiąt milimetrów/centymetrów w praktyce budowy), a następnie tuż przed wykonywaniem robót fundamentowych pogłębia się i wyrównuje ręcznie. Ręczne wykończenie pozwala uzyskać równe dno, ograniczyć nadmierne naruszenie gruntu i zachować właściwy poziom posadowienia.
- Odpowiedź mówiąca o kopaniu płycej i późniejszym pogłębieniu ręcznym jest właściwa, bo odzwierciedla technologię robót: mechanicznie zgrubnie, ręcznie precyzyjnie i "na świeżo".
- Wariant z kopaniem znacznie głębiej (np. 200 cm) jest nieracjonalny technologicznie: bez danych projektowych i geotechnicznych taka wartość jest przypadkowa i nie stanowi zasady wykonawczej.
- Wariant z kopaniem głębiej i dosypką pospółki jest ryzykowny: dosypany materiał może mieć inną nośność i zagęszczenie niż grunt rodzimy, a bez kontroli zagęszczenia łatwo o osiadania.
- Stwierdzenie "na głębokość posadowienia określoną w projekcie" jest zbyt ogólne. Projekt określa docelowy poziom, ale pytanie dotyczy techniki wykonania wykopu mechanicznego i zabezpieczenia dna przed naruszeniem.
W praktyce na egzaminie warto zapamiętać regułę: koparka nie powinna "wykańczać" dna wykopu pod fundament — ostatnią warstwę usuwa się ręcznie tuż przed fundamentowaniem.