W ekonomicznej analizie rynku usług transportowych krzywa popytu pokazuje zależność między ceną usługi a wielkością zapotrzebowania na tę usługę (przy założeniu niezmienności pozostałych czynników). Oznaczenia typu d0 i d1 zwykle wskazują dwie różne pozycje krzywej popytu w czasie.
Jeżeli wykres przedstawia przejście krzywej d0 w krzywą d1, to mówimy o przesunięciu krzywej popytu, czyli o zmianie popytu wywołanej innymi czynnikami niż sama cena (np. zmiana dochodów klientów, liczby zleceń w branży, sezonowość, oczekiwania, dostępność substytutów usług).
- Dlaczego poprawne jest "wzroście popytu"?
Na typowym wykresie wzrost popytu oznacza przesunięcie krzywej popytu w prawo (większa ilość usług jest kupowana przy tej samej cenie) lub równoważnie: przy tej samej ilości akceptowana jest wyższa cena. Jeśli właśnie tak na ilustracji położona jest krzywa d1 względem d0, to interpretacja brzmi: popyt wzrósł. - Dlaczego "spadku popytu" jest błędne?
Spadek popytu to przesunięcie krzywej popytu w lewo. Ta odpowiedź byłaby właściwa tylko wtedy, gdyby d1 leżała na lewo od d0 (mniejsze ilości przy tej samej cenie). W pytaniu kluczowy jest więc kierunek przesunięcia widoczny na wykresie. - Dlaczego "wzroście podaży" jest błędne?
Podaż opisuje inna krzywa (zwyczajowo oznaczana osobno), a wzrost podaży to przesunięcie krzywej podaży w prawo. Sam fakt, że zmienia się krzywa oznaczona literą "d", wskazuje na zmianę po stronie popytu, nie podaży. - Dlaczego "spadku podaży" jest błędne?
Spadek podaży to przesunięcie krzywej podaży w lewo (np. wskutek wzrostu kosztów). Nie wynika on z przesunięcia krzywej popytu d0→d1.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw ustal, czy zmienia się popyt czy podaż (po oznaczeniu krzywej), a dopiero potem odczytaj kierunek przesunięcia (prawo/lewo). To pozwala uniknąć mylenia z ruchem po krzywej spowodowanym zmianą ceny.