Wyzwalacz termobimetalowy to element zabezpieczenia, którego działanie opiera się na efekcie cieplnym przepływu prądu. Gdy przez obwód płynie prąd większy od znamionowego przez dłuższy czas, element bimetalowy nagrzewa się, odkształca i uruchamia mechanizm rozłączający.
Dlatego poprawna jest odpowiedź "przeciążeniem.": przeciążenie ma charakter czasowy (narasta i utrzymuje się), powoduje wzrost temperatury i w konsekwencji ryzyko uszkodzenia izolacji, uzwojeń silnika lub przewodów. Termobimetal "mierzy" to pośrednio temperaturą, więc najlepiej nadaje się do ochrony przed przegrzaniem wynikającym z przeciążenia.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "zwarciem awaryjnym." Zwarcie zwykle powoduje bardzo duży prąd w bardzo krótkim czasie. Do takiego zjawiska stosuje się zabezpieczenia o szybkim zadziałaniu (np. człon elektromagnetyczny wyłącznika lub bezpieczniki). Termobimetal jest z reguły zbyt "wolny" jako jedyne zabezpieczenie zwarciowe.
- "przepięciem." Przepięcia to wzrost napięcia (niekoniecznie długotrwały wzrost prądu obciążenia). Ochrona przepięciowa realizowana jest zwykle przez ograniczniki przepięć, a nie przez człon termiczny.
- "udarem piorunowym." Skutki wyładowań atmosferycznych wiążą się z impulsami przepięciowymi i prądami udarowymi. Do tego stosuje się urządzenia ochrony odgromowej i przeciwprzepięciowej, a nie wyzwalacze termiczne.
W praktyce spotyka się układy, gdzie obok zabezpieczenia przeciążeniowego (termicznego) stosuje się oddzielnie zabezpieczenie zwarciowe oraz przepięciowe. Na egzaminie warto zapamiętać: bimetal = temperatura = przeciążenie.