W doborze "zabezpieczenie nadprądowe + przewód zasilający" chodzi o to, aby przewód był chroniony przed przeciążeniem, a jednocześnie aby urządzenie mogło pracować bez niepożądanych wyłączeń.
Najpierw w praktyce wyznacza się lub odczytuje z dokumentacji urządzenia prąd obciążenia (zależny od mocy, napięcia zasilania oraz sposobu pracy). Następnie dobiera się:
- wyłącznik nadprądowy (tu: charakterystyka "C"), którego prąd znamionowy jest dopasowany do prądu obciążenia i rozruchu,
- przewód o odpowiednim przekroju, aby jego obciążalność długotrwała nie była mniejsza od spodziewanego obciążenia oraz aby zabezpieczenie nie było "za duże" w stosunku do przewodu.
Odpowiedź "C 32 i 3 x 4,0 mm2" wskazuje zestaw, w którym wyłącznik 32 A oraz przewód 4,0 mm2 stanowią typowe rozwiązanie dla obwodów o wyższym obciążeniu, z zapasem względem wariantów 16–20 A i 2,5 mm2.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne w ujęciu testowym?
- "C 16 i 3 x 2,5 mm2" oraz "C 20 i 3 x 2,5 mm2" mogą być zbyt małe dla części urządzeń o tej mocy (ryzyko przeciążenia obwodu lub wyzwoleń przy pracy/rozruchu), szczególnie gdy występują niekorzystne warunki ułożenia lub dłuższa linia zasilająca.
- "C 40 i 3 x 6,0 mm2" jest rozwiązaniem mocno przewymiarowanym w typowych warunkach i w zadaniach egzaminacyjnych zwykle stanowi dystraktor pokazujący podejście "na zapas" bez analizy zasad ochrony i ekonomiki.
W realnej instalacji konieczne jest doprecyzowanie m.in. napięcia zasilania (1-fazowe/3-fazowe), długości trasy, sposobu ułożenia i zaleceń producenta (DTR). Bez tych danych istnieje wiele poprawnych wariantów w praktyce, dlatego na egzaminie kluczowe jest rozpoznanie najbardziej typowego zestawu spełniającego wymagania ochrony przewodu i pracy urządzenia.