Gdy zmniejszamy poziom ciśnienia akustycznego podczas odsłuchu muzyki, nie słyszymy po prostu "ciszej" w identyczny sposób dla wszystkich częstotliwości. Ludzki słuch ma częstotliwościowo zależną czułość, a ta zależność zmienia się wraz z poziomem. Zjawisko to opisuje się krzywymi jednakowej głośności: dla niższych poziomów odsłuchu ucho jest relatywnie mniej czułe na niskie i wysokie częstotliwości niż na pasmo środkowe.
Dlatego poprawna jest odpowiedź "Niskie i wysokie." – przy cichszym odsłuchu bas wydaje się słabszy, a "powietrze" i najwyższa góra również ulegają subiektywnemu osłabieniu. Pasmo środkowe (w przybliżeniu tam, gdzie występuje największa czułość słuchu) pozostaje względnie najbardziej czytelne, więc nie jest jedynym zakresem, który "znika".
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "Tylko środkowe." – sugeruje, że spadek wrażenia dotyczy wyłącznie środka. W praktyce przy ściszaniu to raczej środek pozostaje najbardziej słyszalny, a nie najsłabiej.
- "Tylko wysokie." – pomija typowy efekt "uciekania basu" przy cichym odsłuchu. W realnym miksie prowadzi to często do błędu: podbijania dołu, który przy głośniejszym odsłuchu okaże się nadmierny.
- "Niskie i środkowe." – zawiera bas (to częsty kierunek), ale błędnie dopisuje środek jako zakres osłabiający się wrażeniowo najbardziej; w ujęciu psychoakustycznym środek jest relatywnie najmniej tracony przy zmniejszaniu poziomu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie łączy "zmniejszanie poziomu odsłuchu" z "wrażeniowym osłabieniem pasma", myśl o skrajach (dół i góra). To typowy powód stosowania korekcji typu "loudness" przy cichym słuchaniu.