W światłowodzie (jak w każdym falowodzie) pole elektromagnetyczne może rozchodzić się w postaci modów, czyli dopuszczalnych rozwiązań rozkładu pola wynikających z geometrii i parametrów materiałowych rdzenia oraz płaszcza. Liczba modów zależy m.in. od średnicy rdzenia, apertury numerycznej i długości fali.
Światłowód jednomodowy jest zaprojektowany tak, aby dla typowego zakresu długości fali pracy spełniał warunek propagacji wyłącznie modu podstawowego. Oznacza to, że mody wyższych rzędów nie spełniają warunków propagacji (są "odcięte") i nie przenoszą energii na duże odległości. W praktyce właśnie to odróżnia włókno jednomodowe od wielomodowego, w którym jednocześnie propaguje się wiele modów, co prowadzi m.in. do dyspersji międzymodowej.
Dlatego odpowiedź "Tak, to prawda" jest właściwa w standardowym, szkolnym ujęciu: jednomodowe = jeden mod propagujący (mod podstawowy).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "…propaguje się wiele modów" opisuje włókno wielomodowe, a nie jednomodowe. To częsta pomyłka wynikająca z utożsamienia "światłowodu" ogólnie z przypadkiem MM.
- "…nie propaguje się żadnych modów" jest sprzeczne z fizyką falowodu: jeśli w ogóle zachodzi transmisja w światłowodzie, to zachodzi w postaci co najmniej jednego modu (w SM: podstawowego).
- "…modów nie można propagować" również jest fałszywe, bo cały opis działania światłowodu opiera się na propagacji modów; to pojęcie jest fundamentalne w teorii falowodów.
Warto zapamiętać praktyczną wskazówkę egzaminacyjną: SM → brak dyspersji międzymodowej (bo nie ma wielu modów), a MM → dyspersja międzymodowa (bo modów jest wiele).