W przetargu nieograniczonym na roboty budowlane ustawodawca przewiduje co do zasady dłuższy, "standardowy" czas na przygotowanie ofert, aby wykonawcy mogli realnie skompletować dokumenty, skalkulować cenę i ocenić ryzyka realizacyjne. Jednocześnie ustawa dopuszcza skrócenie tego czasu, ale tylko w ściśle określonych przypadkach.
Odpowiedź "15 dni." jest poprawna, ponieważ art. 138 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych wskazuje minimalny dopuszczalny termin w sytuacjach, gdy skrócenie terminu jest możliwe na podstawie przesłanek ustawowych. Kluczowe jest też, że termin liczy się od dnia przekazania ogłoszenia Urzędowi Publikacji Unii Europejskiej (UPUE), a nie od dnia jego publikacji.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "10 dni." – sugeruje zbyt daleko idące skrócenie; w omawianej podstawie prawnej minimalny próg jest wyższy, aby nie ograniczać konkurencji i nie utrudniać przygotowania ofert.
- "5 dni." – to termin skrajnie krótki jak na postępowanie unijne w trybie przetargu nieograniczonego; mógłby prowadzić do pozorności konkurencji i w praktyce uniemożliwić rzetelne przygotowanie oferty.
- "20 dni." – jest dłuższy niż minimum, ale pytanie dotyczy wartości, która nie może być krótsza, czyli minimalnej granicy wynikającej z przepisu w przypadkach dopuszczających skrócenie.
Wskazówka egzaminacyjna: zwracaj uwagę na sformułowania "nie może być krótszy niż" (pytanie o minimum) oraz na moment startu liczenia terminu (przekazanie do UPUE). W praktyce wykonawca robót budowlanych powinien umieć ocenić, czy ma realny czas na przygotowanie kosztorysu, harmonogramu i dokumentów ofertowych.