W przedstawionym układzie tranzystor NPN pracuje we wspólnym emiterze, a baza jest spolaryzowana przez dzielnik napięciowy R1/R2. Taka polaryzacja ustala (w przybliżeniu) napięcie bazy, a więc i prąd bazy, niezależnie od rezystora kolektorowego RC. Dopóki tranzystor pozostaje w obszarze aktywnym (nie jest w nasyceniu ani w odcięciu), prąd kolektora można traktować jako w przybliżeniu stały: IC ≈ β·IB.
W obwodzie kolektora obowiązuje równanie oczka (analiza DC):
UCE = UCC − URC, gdzie URC = IC·RC.
Jeżeli RC wzrośnie z 2 kΩ do 4 kΩ, to RC zwiększa się dwukrotnie. Przy założeniu, że IC praktycznie się nie zmienia, spadek napięcia na RC również zwiększy się dwukrotnie (URC = IC·RC). Skoro UCE jest różnicą UCC i spadku na RC, to wzrost URC powoduje spadek UCE. Przy podwojeniu RC (i stałym IC) otrzymujemy wprost: UCE maleje 2 razy.
- Odpowiedź "Wzrośnie 2 razy." jest błędna, bo większy RC daje większy spadek IC·RC, a więc mniejsze UCE, nie większe.
- Odpowiedź "Wzrośnie 4 razy." jest błędna z tego samego powodu i dodatkowo nie wynika z żadnej proporcji w tym układzie.
- Odpowiedź "Zmaleje 4 razy." jest błędna, bo RC rośnie 2×, więc przy stałym IC spadek na RC rośnie 2×, a nie 4×.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze zaczynaj od równania UCE = UCC − IC·RC i sprawdź, które wielkości są ustalane przez polaryzację. Na końcu warto pamiętać o warunku obszaru aktywnego: zbyt duże RC może zepchnąć tranzystor do nasycenia, co zmieniłoby założenia modelu.