W logistyce liczba magazynów wpływa na strukturę kosztów w całym łańcuchu dostaw. Gdy zmniejsza się liczbę magazynów, sieć staje się bardziej scentralizowana: zapasy są skupione w mniejszej liczbie lokalizacji, a obsługiwany obszar przypadający na jeden magazyn rośnie.
W takiej sytuacji typową konsekwencją jest wzrost kosztów transportu. Dlaczego? Ponieważ przeciętna odległość od magazynu do odbiorcy (sklepu, klienta, punktu przeładunkowego) zwykle się zwiększa. Może to oznaczać:
- więcej kilometrów na trasach dystrybucyjnych,
- większy udział transportu dalekobieżnego,
- konieczność użycia droższych usług przewoźników lub zmiany częstotliwości dostaw,
- większą wrażliwość na okna czasowe dostaw (co podnosi stawki).
Odpowiedź "produkcji." jest nieadekwatna, bo koszty produkcji zależą głównie od procesów wytwórczych (technologia, surowce, wydajność), a nie bezpośrednio od liczby magazynów w dystrybucji. Odpowiedź "zatrudnienia." również nie jest typowym skutkiem w tym kierunku: centralizacja może zmniejszyć zatrudnienie w kilku małych magazynach, ale może też zwiększyć w jednym dużym; nie ma tu jednoznacznej reguły wzrostu. Z kolei "przepływu informacji." nie jest standardową kategorią kosztową rosnącą wskutek samego zmniejszenia liczby magazynów; często bywa odwrotnie, bo mniej lokalizacji upraszcza koordynację.
W praktyce decyzje o liczbie magazynów wymagają bilansowania kosztów: mniej magazynów może obniżać koszty utrzymania zapasów i obiektów, ale zwiększać koszty transportu i czas dostaw. Na egzaminie warto kojarzyć tę zależność jako klasyczny kompromis projektowania sieci dystrybucji.