"Wnętrze ogrodowe" to przestrzeń częściowo zamknięta elementami pionowymi (roślinnymi lub konstrukcyjnymi), które działają jak ściany wnętrza. Otwarcia ścian to przerwy w tych ścianach (wejścia, prześwity widokowe, luki w żywopłocie), przez które możliwy jest wgląd lub przejście.
Gdy celem jest uzyskanie konkretnego, czytelnego wnętrza, projektant dąży do silnego wrażenia "otoczenia" przestrzeni. Oznacza to, że ściany powinny dominować nad otwarciami, a więc procent otwarć (udział długości otwarć w całkowitej długości obwodu wnętrza) powinien być niski. Próg mniejszy niż 30% odpowiada wnętrzom silnie zamkniętym (intymnym), w których użytkownik odczuwa ochronę, prywatność i wyraźną granicę "pokoju ogrodowego".
Dlaczego pozostałe wartości nie spełniają celu?
- "był większy niż 60%" – tak duża liczba lub długość otwarć powoduje, że ściany przestają budować granicę. Zamiast wnętrza powstaje przestrzeń o charakterze prawie otwartym, z osłabionym poczuciem odrębności.
- "wynosił od 31% do 45%" – to zakres typowy dla wnętrz częściowo otwartych: pojawia się równowaga między zamknięciem a kontaktem z otoczeniem. Jest to dobre dla stref reprezentacyjnych lub widokowych, ale nie daje najsilniejszego efektu "konkretnego" wnętrza.
- "wynosił od 50% do 60%" – taki poziom otwarć oznacza wnętrze już wyraźnie otwarte; granice są słabo czytelne, a wrażenie pokoju ogrodowego zanika.
W praktyce niski procent otwarć uzyskuje się np. przez ciągłe żywopłoty z jednym wąskim wejściem, skupione grupy krzewów, szpalery drzew uzupełnione pergolą albo trejażem. Ważne jest też myślenie sezonowe: rośliny liściaste zimą zwiększają "otwarcie" wnętrza, więc projekt powinien uwzględniać zmienność osłony.