Pytanie dotyczy rozróżnienia między prawem powszechnie obowiązującym a aktami prawa wewnętrznego. W praktyce administracji ma to kluczowe znaczenie: tylko przepisy powszechnie obowiązujące mogą nakładać obowiązki na obywateli i być bezpośrednią podstawą rozstrzygnięć wobec klientów urzędu.
Poprawna jest odpowiedź "zarządzenie", ponieważ zarządzenia wydawane przez ministra (na podstawie upoważnienia ustawowego i w granicach kompetencji) są typowym przykładem aktu prawa wewnętrznego. Oznacza to, że co do zasady wiążą one podległe lub nadzorowane jednostki organizacyjne oraz adresatów w strukturze administracji, a nie ogół podmiotów w państwie. Z tego powodu nie zalicza się ich do źródeł prawa powszechnie obowiązującego.
Odpowiedź "rozporządzenie" jest nieprawidłowa, bo rozporządzenie to klasyczny akt wykonawczy do ustawy, stanowiący źródło prawa powszechnie obowiązującego. Właśnie ono (a nie zarządzenie) ma co do zasady zastosowanie "na zewnątrz" – wobec obywateli i innych podmiotów.
Odpowiedź "uchwała" w tym ujęciu jest błędna, ponieważ uchwała nie jest typowym aktem wydawanym przez ministra "na podstawie ustawy" jako forma stanowienia przepisów w rozumieniu źródeł prawa. Uczniowie często wybierają ją przez skojarzenie z organami kolegialnymi (rady, sejmiki, rady ministrów), ale to nie odpowiada tezie pytania.
Odpowiedź "okólnik" również nie pasuje do warunku pytania. Okólniki mają z reguły charakter informacyjno-instrukcyjny w administracji i nie są traktowane jak powszechnie obowiązujące źródła prawa. Jednak w pytaniu kluczowe jest wskazanie aktu prawnego ministra wydawanego na podstawie ustawy – i tym najbardziej właściwym, "modelowym" przykładem jest właśnie zarządzenie.
Wskazówka egzaminacyjna: jeżeli w pytaniu pojawia się sformułowanie "nie jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego", najpierw sprawdź, czy dana forma aktu działa wewnątrz administracji (np. zarządzenie), czy na zewnątrz (np. rozporządzenie). To szybka i bezpieczna metoda rozróżnienia.