W praktyce rolniczej szybka ocena, czy zbliża się deszcz, bywa kluczowa dla planowania prac polowych. Najbardziej użyteczną wskazówką jest trend ciśnienia atmosferycznego. Gdy ciśnienie spada, najczęściej oznacza to zbliżanie się niżu barycznego lub strefy frontowej. Niż sprzyja wznoszeniu powietrza, rozwojowi zachmurzenia i w konsekwencji opadom.
Drugim elementem jest kierunek wiatru. W szerokościach geograficznych Polski częste są sytuacje, w których wiatr z kierunków zachodnich towarzyszy przemieszczaniu się układów barycznych i frontów z zachodu na wschód, a wraz z nimi może napływać powietrze bardziej wilgotne. Z tego powodu połączenie "zachodnie wiatry i spadek ciśnienia" jest klasycznym zestawem sygnałów zwiększających ryzyko pogorszenia pogody.
Pozostałe propozycje są mniej trafne w roli zwiastunów deszczu:
- "wschodnie wiatry i poranna rosa" – rosa zwykle tworzy się przy nocnym wypromieniowaniu ciepła i dość spokojnej, pogodnej aurze. Sama w sobie nie jest wiarygodnym sygnałem nadchodzących opadów.
- "zachodnie wiatry i wzrost ciśnienia" – wzrost ciśnienia częściej wiąże się z umacnianiem wyżu i stabilizacją pogody, a nie z narastaniem opadów (choć lokalne wyjątki mogą się zdarzać).
- "wschodnie wiatry i zanik mgieł" – zanik mgieł często wynika z ocieplenia i wzrostu mieszania powietrza po wschodzie słońca, co również nie musi oznaczać zbliżającego się deszczu.
Na egzaminie warto pamiętać zasadę: spadek ciśnienia = rośnie ryzyko pogorszenia pogody. W gospodarstwie najlepiej potwierdzać to obserwacją zachmurzenia i korzystać z prognoz oraz map synoptycznych.