Na gruntach ornych położonych na stromych stokach kluczowym zagrożeniem jest erozja wodna: intensywny spływ powierzchniowy może wymywać cząstki gleby, tworzyć żłobiny i wynosić składniki pokarmowe. Dlatego w praktyce rolniczej unika się technologii, które ułatwiają prowadzenie wody w dół stoku.
Odpowiedź "wymagających utrzymania redlin wzdłuż stoku." jest poprawna, ponieważ redliny ułożone zgodnie ze spadkiem terenu działają jak "kanały" kierujące wodę w dół. Zwiększa to prędkość spływu, energię kropli i strugi oraz ryzyko zmywu i rozcinania gleby. Na dużych nachyleniach taki układ jest szczególnie niekorzystny.
Pozostałe odpowiedzi opisują rozwiązania, które zazwyczaj ograniczają erozję:
- "wieloletnich ze ściółką w międzyrzędziach." – okrywa i ściółka chronią powierzchnię gleby, tłumią rozbryzg kropli deszczu i zmniejszają spływ.
- "motylkowatych wieloletnich z trawami." – mieszanki wieloletnie zwiększają zadarnienie, wiążą glebę systemem korzeniowym i stabilizują wierzchnią warstwę.
- "prowadzonych uprawą tarasową." – tarasy (jeśli wykonane prawidłowo) skracają długość stoku, spowalniają odpływ i pomagają zatrzymać wodę oraz glebę.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawia się kierunek prowadzenia redlin lub bruzd, oceniaj go przez pryzmat tego, czy będzie przyspieszał spływ w dół, czy go rozpraszał i hamował. Na stromych stokach rozwiązania zwiększające koncentrację spływu są najbardziej ryzykowne.