W sieci lokalnej hosty mogą komunikować się bezpośrednio, gdy ich konfiguracja IP wskazuje, że znajdują się w tej samej podsieci. O przynależności do podsieci decyduje para: adres IP + maska podsieci. Jeżeli hosty A i B komunikują się poprawnie, oznacza to, że ich łączność w obrębie LAN działa (warstwa fizyczna i przełączanie ramek są najpewniej poprawne).
Jeżeli natomiast host C nie komunikuje się ani z A, ani z B, jedną z najbardziej typowych przyczyn jest to, że C ma adres IP z innej podsieci (lub inną maskę), przez co A i B uznają, że aby dotrzeć do C, potrzebują routingu (bramy/routera). Gdy routingu nie ma lub nie jest używany, pakiety nie dotrą do hosta C, mimo że urządzenia są podłączone do tego samego przełącznika.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne w tym scenariuszu?
- "Host C ma źle ustawioną bramę domyślną." Błędna brama domyślna najczęściej ujawnia się podczas komunikacji poza własną podsieć. Przy komunikacji w tej samej podsieci host nie musi używać bramy, więc sama brama nie wyjaśnia jednoznacznie braku łączności z A i B.
- "Adres IP hosta C jest adresem rozgłoszeniowym." Taka konfiguracja faktycznie byłaby błędem, ale pytanie wskazuje typową sytuację diagnostyczną, gdzie problemem jest segmentacja adresacji/podsieci. Ponadto adres rozgłoszeniowy to szczególny przypadek i bez danych adresowych nie jest najbardziej uzasadnioną przyczyną.
- "Switch, do którego są podpięte hosty, jest wyłączony." Gdyby przełącznik był wyłączony, komunikacja A↔B również nie działałaby. Skoro A i B komunikują się prawidłowo, awaria w postaci wyłączonego switcha nie pasuje do opisu.
W praktyce, aby potwierdzić diagnozę, sprawdza się na wszystkich hostach adres IP, maskę i (jeśli potrzebna) bramę, a następnie testuje łączność poleceniem ping oraz analizuje tabelę ARP.