Zespół powypadkowy powołuje się po to, aby ustalić okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy oraz sformułować wnioski profilaktyczne. W praktyce chodzi o zebranie informacji (oględziny, dokumentacja, wyjaśnienia poszkodowanego i świadków), ocenę przebiegu zdarzenia oraz wskazanie działań zapobiegawczych.
W typowym modelu organizacyjnym zespół powypadkowy ma stałą liczebność: dwie osoby. Taki skład sprzyja rzetelności: jedna osoba może reprezentować stronę pracodawcy (organizacja pracy, dokumenty, decyzje), a druga wnosi kompetencje z obszaru BHP lub reprezentacji pracowników. Dzięki temu ustalenia nie są oparte na opinii jednej osoby, a jednocześnie postępowanie nie staje się nadmiernie rozbudowane.
Dlatego odpowiedź "2" jest poprawna: odzwierciedla standardową zasadę powoływania zespołu powypadkowego.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "1" – sugeruje badanie wypadku przez jedną osobę. To osłabia kontrolę wzajemną i zwiększa ryzyko błędu oceny lub stronniczości. W typowej procedurze powypadkowej przyjmuje się skład dwuosobowy.
- "3" – może kojarzyć się z komisją lub zespołem zadaniowym w innych obszarach BHP, ale nie jest to standardowa liczebność zespołu powypadkowego. Taki skład mógłby występować w praktyce organizacyjnej jako rozszerzenie, lecz pytanie dotyczy zasadniczej reguły.
- "4" – to liczba jeszcze bardziej "komisyjna". W postępowaniu powypadkowym zwykle nie wymaga się aż tak szerokiego składu, bo utrudniałoby to sprawne zebranie materiału dowodowego i przygotowanie dokumentacji.
Wskazówka egzaminacyjna: jeżeli pytanie brzmi "ile osób liczy zespół powypadkowy", najczęściej sprawdza znajomość podstawowej zasady organizacyjnej, a nie lokalnych praktyk w konkretnym zakładzie.