W położeniu I przełącznika układ ma konkretną konfigurację połączeń (to przełącznik decyduje, które gałęzie są dołączone, a które odłączone). Dlatego pierwszym krokiem jest analiza schematu: wskazanie węzłów, ustalenie, czy rezystory tworzą połączenie szeregowe, równoległe, czy mieszane, oraz określenie, na którym elemencie należy policzyć moc.
Następnie wyznacza się wielkości elektryczne dotyczące tego rezystora:
- Jeżeli łatwiej obliczyć prąd płynący przez rezystor, stosuje się prawo Ohma i zależność mocy P=I2·R.
- Jeżeli łatwiej wyznaczyć napięcie na rezystorze, korzysta się z P=U2/R.
- Gdy zna się jednocześnie napięcie i prąd dla badanego elementu, można użyć P=U·I.
Typowa procedura rachunkowa wygląda tak:
- Ustalić rezystancję zastępczą części obwodu widzianej przez źródło (dla połączeń szeregowych: sumowanie rezystancji, dla równoległych: sumowanie odwrotności).
- Wyznaczyć prąd całkowity obwodu lub prądy gałęzi (np. przez prawo Ohma oraz podział prądu/napięcia w gałęziach).
- Wyliczyć prąd i/lub napięcie na konkretnym rezystorze, dla którego ma być liczona moc.
- Podstawić do właściwego wzoru na moc i sprawdzić jednostki (A, V, Ω → W).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne w typowych sytuacjach tego typu:
- 0 W byłoby poprawne tylko wtedy, gdy przez rezystor nie płynie prąd (przerwa w gałęzi) albo nie ma na nim spadku napięcia. W położeniu I, skoro oblicza się moc, zwykle rezystor jest zasilany.
- 3,5 W i 5,8 W mogą wynikać z błędnego przyjęcia napięcia źródła jako napięcia na rezystorze lub z pomyłki połączeń (np. policzenia innej konfiguracji przełącznika), ewentualnie z błędu jednostek (mA↔A, kΩ↔Ω).
W zadaniach egzaminacyjnych warto robić szybki test rzędu wielkości: dla typowych napięć kilkunastu woltów i rezystancji rzędu setek omów moc zwykle jest poniżej kilku watów. To pomaga wychwycić pomyłki skali zanim zaznaczy się odpowiedź.