Korpusy ptysi przygotowuje się z ciasta parzonego (znanego też jako pâte à choux). To ciasto ma specyficzną technologię: mąkę zaparza się we wrzątku z tłuszczem, a po przestudzeniu dodaje jaja. Dzięki temu w trakcie wypieku woda intensywnie odparowuje, a para wodna unosi ciasto, tworząc wyraźny rozrost i puste wnętrze – idealne do późniejszego nadziewania (np. kremem, bitą śmietaną, masą budyniową).
Odpowiedź "francuskiego" nie pasuje, bo ciasto francuskie jest ciastem warstwowym (laminowanym). Daje chrupiące, listkujące wypieki, ale nie tworzy typowej, jednolitej skorupki ptysia z pustą komorą.
Odpowiedź "drożdżowego" jest błędna, ponieważ jego spulchnienie wynika głównie z fermentacji drożdży i wytwarzania CO₂. Struktura jest miękka, porowata i "chlebowa", a nie cienkościenna jak w ptysiu.
Odpowiedź "biszkoptowego" również jest nieprawidłowa: biszkopt opiera się na pianie jajowej (lub metodzie ubijania całych jaj) i daje lekki, sprężysty miękisz, ale nie tworzy pustych, samonośnych korpusów do napełniania.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawiają się ptysie, eklerki lub profiterolki, niemal zawsze chodzi o ciasto parzone i mechanizm rozrostu "na parze".