Wyłącznik różnicowoprądowy (RCD) działa na zasadzie porównania prądów w przewodzie fazowym i neutralnym. Gdy pojawi się prąd upływu do ziemi (różnica prądów), RCD powinien zadziałać i odłączyć obwód. Aby sprawdzić działanie RCD w sposób pomiarowy, nie wystarczy "zobaczyć napięcie" ani wykonać innego testu instalacji – trzeba wykonać próbę, która:
- symuluje prąd różnicowy (kontrolowany "upływ"),
- pozwala badać zadziałanie przy określonych poziomach (np. 50%, 100% i 500% IΔn),
- mierzy czas zadziałania tΔn oraz weryfikuje wartość IΔn.
Odpowiedź "B" jest poprawna, ponieważ przedstawia miernik różnicowoprądowy (tester RCD) z trybami pomiaru związanymi bezpośrednio z RCD (oznaczenia typu IΔn oraz tΔn). Taki przyrząd podłącza się zwykle do gniazda w obwodzie chronionym przez RCD i wykonuje automatyczną sekwencję prób, rejestrując wyniki.
Pozostałe przyrządy nie są właściwe do tego celu:
- "A" (dwubiegunowy wskaźnik napięcia) służy głównie do sprawdzenia obecności/braku napięcia. Nie generuje prądu różnicowego i nie mierzy czasu zadziałania RCD, więc nie potwierdza poprawności ochrony różnicowoprądowej.
- "C" (miernik instalacji pokazujący wynik w omach) wskazuje na pomiary typu rezystancja/impedancja (np. pętla zwarcia), czyli inny obszar sprawdzeń instalacji. Wynik w Ω nie jest bezpośrednim testem zadziałania RCD.
- "D" (miernik z gniazdami L, N, PE – typowo do badań pętli zwarcia) również dotyczy innych parametrów (np. impedancji pętli zwarcia), a nie pomiaru IΔn oraz tΔn.
Na egzaminie warto zapamiętać: test RCD = miernik RCD, czyli przyrząd, który wykonuje próbę prądem różnicowym i mierzy czas zadziałania, a nie "dowolny miernik instalacji".