Funkcja "załączenie z opóźnieniem" (on-delay, ti) polega na tym, że po pojawieniu się sygnału sterującego U przekaźnik czasowy nie załącza wyjścia od razu. Najpierw odmierza nastawiony czas ti, a dopiero potem przełącza stan wyjścia (np. styku lub sygnału oznaczonego jako Z,R).
Dlatego na wykresie czasowym poprawny przebieg dla on-delay wygląda tak:
- U przechodzi w stan wysoki,
- następuje przerwa czasowa (zwłoka) równa ti,
- dopiero po tej zwłoce Z,R przechodzi w stan wysoki.
Położenie I przedstawia dokładnie taką zależność: wyjście Z,R jest przesunięte w czasie względem U (pojawia się później). To jest jednoznaczny wyróżnik funkcji "załączenie z opóźnieniem", więc odpowiedź "Położenie I" jest poprawna.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Położenie II – z opisu wynika, że Z,R pojawia się równocześnie z U i trwa tylko określony czas. To odpowiada funkcji impulsu przy załączeniu (wyjście nie "czeka" na start, tylko startuje natychmiast i gaśnie po czasie).
- Położenie III – analogicznie przedstawia przebieg impulsowy (wyjście pojawia się bez zwłoki względem U i jest ograniczone czasowo), więc nie jest to on-delay.
- Położenie IV – wyjście pulsuje cyklicznie (generator), co jest innym trybem pracy niż pojedyncza zwłoka czasowa.
Wskazówka egzaminacyjna: szukaj na wykresie momentu, w którym Z,R zmienia stan względem U. Dla on-delay kluczowe jest "opóźnione pojawienie się" wyjścia po załączeniu wejścia.