W regulacji dwustanowej (on-off) wyjście regulatora ma tylko dwa stany (np. włącz/wyłącz). Aby uniknąć nadmiernego "klikania" w pobliżu nastawy, stosuje się histerezę, czyli rozdzielenie progu załączenia i progu wyłączenia. Powstaje pasmo, w którym regulator nie zmienia stanu, dopóki wartość regulowana nie przekroczy odpowiedniego progu.
Jeśli na zarejestrowanym przebiegu widać zbyt duże oscylacje wokół wartości zadanej, oznacza to, że obiekt "przechodzi" znacząco powyżej i poniżej nastawy zanim nastąpi przełączenie. W układzie dwustanowym taki rozrzut jest w dużej mierze determinowany przez ustawione progi, czyli przez szerokość histerezy. Zmniejszenie szerokości histerezy zawęża odstęp między progami, więc wartość regulowana będzie mogła odchylić się mniej od nastawy, zanim regulator zmieni stan. Skutkiem jest mniejsza amplituda oscylacji.
Trzeba pamiętać o kompromisie: mniejsza histereza zwykle oznacza większą częstotliwość przełączeń (ryzyko chattering), co może przyspieszać zużycie przekaźników/styczników i zwiększać liczbę cykli pracy elementu wykonawczego.
- Odpowiedź "zwiększyć szerokość histerezy" jest niepoprawna, bo szersze progi pozwalają na większe odchylenie zanim nastąpi przełączenie, więc amplituda wahań rośnie, choć przełączeń bywa mniej.
- Odpowiedź "zmniejszyć wartość sygnału zadającego" zmienia punkt pracy (nastawę), ale sama w sobie nie rozwiązuje problemu zbyt dużej amplitudy oscylacji wokół tej nastawy; oscylacje mogą pozostać podobnej wielkości względem nowej wartości zadanej.
- Odpowiedź "zwiększyć amplitudę sygnału regulującego" nie jest typowym parametrem w czystym sterowaniu dwustanowym (gdzie sygnał ma dwa poziomy). Zwiększenie "mocy" działania może wręcz powodować większe przeregulowania obiektu i pogorszyć wahania.
W praktyce dobór histerezy wykonuje się tak, aby uzyskać akceptowalny rozrzut wartości regulowanej przy jednoczesnym ograniczeniu liczby przełączeń elementów wykonawczych.