Cyklogram (diagram czasowy) pokazuje kolejność i czas trwania poszczególnych ruchów elementów wykonawczych. W pytaniu analizowany jest moment rozpoczęcia wsuwania tłoczyska siłownika S1. Taki moment nie jest "wzięty znikąd" – wynika z warunków sekwencji widocznych na cyklogramie.
Jeżeli cykl jest inicjowany sygnałem START, to START wyznacza początek osi czasu cyklu. Jednak samo naciśnięcie START zwykle uruchamia najpierw pewne ruchy (np. wysuwy), a dopiero po spełnieniu warunku (najczęściej upływu czasu ruchu lub osiągnięcia położeń krańcowych) następuje przejście do kolejnego etapu, czyli tutaj do wsuwu S1.
Dlatego poprawna interpretacja jest taka, że moment rozpoczęcia wsuwania S1 zależy od:
- momentu naciśnięcia START – bo bez niego cykl nie startuje, a wszystkie zdarzenia są liczone względem tego momentu,
- prędkości wysuwania się obydwu siłowników – ponieważ prędkość determinuje czas wysuwu (im mniejsza prędkość, tym dłuższy odcinek czasu na cyklogramie). Jeśli wsuw S1 ma wystąpić po etapie, który obejmuje wysuw zarówno S1, jak i S2, to rzeczywisty moment przejścia do wsuwu zależy od tego, jak szybko każdy z tych wysuwów przebiega.
Odpowiedź mówiąca, że zależy od START i prędkości wysuwania tylko jednego siłownika jest typowym błędem: pomija to, że w sekwencji często trzeba "poczekać" na drugi element (np. na zakończenie wysuwu S2), aby rozpocząć kolejny ruch. Stwierdzenie, że zależy od START i prędkości wysuwania tylko S2 również jest zbyt wąskie, bo zmiana prędkości wysuwu S1 także zmieni jego czas ruchu i może przesunąć moment, w którym sekwencja osiąga etap wsuwu. Z kolei odpowiedź, że zależy wyłącznie od prędkości wysuwów, jest niepełna, bo ignoruje fakt, że bez START nie ma punktu odniesienia czasowego i cykl nie zostaje zainicjowany.
Na egzaminie warto czytać cyklogram w dwóch krokach: (1) zidentyfikować, po jakim zdarzeniu rozpoczyna się dany ruch (START, koniec innego ruchu, warunek położenia), (2) ustalić, od czego zależy czas dojścia do tego zdarzenia (prędkości, opóźnienia, czasy przestojów).