W przedstawionym układzie sygnał z wejścia I1 nie trafia bezpośrednio na wyjście Q1, tylko przechodzi przez dwa bloki czasowe połączone szeregowo.
Blok B001 (przekaźnik impulsowy / "wiping relay") po wyzwoleniu generuje impuls o z góry zadanym czasie trwania. Z opisu wynika, że impuls trwa 5 s. Oznacza to, że niezależnie od dalszego losu sygnału sterującego, wyjście B001 utrzymuje stan 1 przez 5 sekund od chwili zadziałania.
Blok B002 (timer on-delay) opóźnia pojawienie się stanu 1 na swoim wyjściu o ustawiony czas, tutaj 3 s. Kluczowe jest to, że typowy on-delay nie "pamięta" stanu po zaniku sygnału na wejściu: gdy wejście B002 spadnie do 0, jego wyjście również przechodzi na 0 bez zwłoki.
Przebieg czasowy jest więc następujący:
- t = 0 s: pojawia się "1" na I1, B001 startuje i utrzymuje "1" przez 5 s; B002 zaczyna odliczanie opóźnienia 3 s.
- t = 3 s: B002 kończy opóźnienie i dopiero od tej chwili na jego wyjściu pojawia się "1", więc Q1 zostaje włączone.
- t = 5 s: kończy się impuls B001, więc na wejściu B002 znika stan 1; ponieważ on-delay wyłącza się natychmiast po zaniku wejścia, Q1 wyłącza się w tej samej chwili.
Zatem Q1 jest aktywne w przedziale od 3 s do 5 s. Czas trwania stanu 1 na Q1 wynosi 5 s − 3 s = 2 s.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 3 s wynika zwykle z pomylenia czasu opóźnienia B002 z czasem trwania impulsu na wyjściu.
- 5 s to czas impulsu B001, ale Q1 nie włącza się od razu, tylko dopiero po opóźnieniu 3 s.
- 8 s to typowy błąd polegający na sumowaniu czasów 5 s + 3 s, mimo że opóźnienie "zjada" początek impulsu, a nie wydłuża jego koniec.
Wskazówka egzaminacyjna: przy blokach czasowych najszybciej unikniesz pomyłki, rysując oś czasu i zaznaczając osobno: sygnał po B001, moment zadziałania B002 i moment zaniku wejścia B002.