Planowanie czynności higienicznych (np. toalety całego ciała lub toalety częściowej) w opiece nad osobą chorą i niesamodzielną powinno wynikać z aktualnego stanu zdrowia i sprawności pacjenta. Dlatego prawdziwe jest stwierdzenie: "Każdy pacjent wymaga indywidualnego podejścia do czynności higienicznych, które powinno być dostosowane do stanu zdrowia pacjenta."
W praktyce opiekun medyczny bierze pod uwagę m.in.: poziom samodzielności, mobilność i równowagę, zaburzenia mowy i połykania, stan skóry, ryzyko upadku, współpracę pacjenta, a także komfort, intymność i bezpieczeństwo. Osoba starsza z chorobą Alzheimera może wymagać spokojnej komunikacji, stałej rutyny i nadzoru, aby ograniczyć lęk i dezorientację. Pacjent po udarze często ma niedowład i zaburzenia czucia, więc potrzebuje asekuracji, właściwego ustawienia ciała oraz wsparcia w myciu strony porażonej. Dziecko z porażeniem mózgowym może mieć wzmożone napięcie mięśniowe, przykurcze i trudności w utrzymaniu pozycji, co wpływa na technikę mycia oraz dobór ułożenia.
Dlaczego pozostałe stwierdzenia są nieprawdziwe?
- "Wszyscy pacjenci wymagają takiego samego podejścia…" – to błąd uogólnienia. Różne choroby i deficyty oznaczają inne ryzyka oraz inną potrzebę pomocy i nadzoru.
- "…indywidualne podejście…, ale nie ma potrzeby dostosowywania planu do stanu zdrowia" – to sprzeczność. Indywidualizacja właśnie polega na dopasowaniu działań do stanu i możliwości pacjenta.
- "Plan … powinien być dostosowany tylko do wieku" – wiek jest tylko jednym z czynników. Kluczowe są funkcjonowanie i bezpieczeństwo, a nie sama metryka.
Na egzaminie warto pamiętać zasadę: najpierw ocena pacjenta, potem dobór metody i zakresu pomocy.