W teodolicie poprawna geometria oznacza m.in. właściwe wzajemne położenie osi oraz osi celowej (kierunku wyznaczanego przez siatkę nitek). Jeżeli linia celownika (oś celowa) nie jest prawidłowo ustawiona względem osi obrotu lunety, to podczas pochylania lunety (czyli wykonywania ruchu w płaszczyźnie pionowej) instrument nie "trzyma" stałego kierunku celowania zgodnie z założeniem konstrukcyjnym.
Skutek jest taki, że obserwowany kierunek na cel ulega zniekształceniu w zakresie związanym z pomiarem w pionie: odczyty kąta pionowego mogą być systematycznie obciążone, a w konsekwencji błędnie wyznacza się elementy wysokościowe zależne od tych obserwacji (np. różnice wysokości wyznaczane metodami opartymi o kąty pionowe).
Dlaczego nie "w poziomie"? Ponieważ błąd opisany w pytaniu dotyczy relacji elementu celowania do osi, wokół której wykonuje się ruch lunetą. To właśnie ten ruch jest używany do obserwacji w płaszczyźnie pionowej, więc w pierwszej kolejności zniekształca wielkości pionowe. Aby błąd wprost przełożył się na odczyty w poziomie, musiałby dotyczyć geometrii związanej z obrotem alidady lub pionowością osi głównej.
- "Przekłamanie w poziomie" – typowo kojarzy się z błędami związanymi z osią pionową instrumentu lub odczytem koła poziomego, a nie z relacją osi celowej do osi obrotu lunety.
- "W pionie i w poziomie" – to częsty skrót myślowy. W praktyce wiele błędów może pośrednio wpływać na różne wyniki, ale w tym opisie kluczowy skutek dotyczy obserwacji w pionie.
- "Nie wpłynie, bo łatwo skorygować" – możliwość rektyfikacji nie oznacza braku wpływu. Jeśli błąd istnieje w trakcie pomiaru i nie zostanie zredukowany procedurą (np. obserwacjami w obu położeniach lunety) lub usunięty rektyfikacją, to wpływa na wynik.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o błędy instrumentalne zawsze powiąż który ruch (w pionie czy w poziomie) jest bezpośrednio "dotknięty" wadą geometrii – to zwykle wskazuje, które obserwacje będą zafałszowane.