Nadmierna eksploatacja zasobów wodnych (np. zbyt intensywny pobór wód podziemnych lub powierzchniowych) zaburza bilans wodny zlewni. Gdy odpływ i pobór przewyższają zasilanie, w środowisku pojawia się deficyt wody: spada wilgotność gleb, może obniżać się zwierciadło wód gruntowych, a okresy przesuszenia stają się dłuższe i częstsze.
W ekosystemach leśnych woda jest kluczowa dla wegetacji i regeneracji. Długotrwałe przesuszenie siedlisk sprzyja degradacji roślinności, spadkowi bioróżnorodności i przekształcaniu zbiorowisk w kierunku bardziej sucholubnym. Taki kierunek zmian bywa opisywany jako stepowienie terenów leśnych, czyli upodobnianie warunków siedliskowych i składu roślinności do formacji typowych dla obszarów suchszych.
Odpowiedź "zwiększenia wydajności ujęć" jest myląca, bo krótkoterminowo wydajność może pozornie rosnąć przy intensywnym poborze, ale w ujęciu środowiskowym nadmierna eksploatacja prowadzi raczej do spadku zasobów dyspozycyjnych, problemów z odnawialnością i pogorszenia stanu ekosystemów zależnych od wód. Odpowiedź "podniesienia zwierciadła wody" jest sprzeczna z typowym skutkiem poboru – pobór najczęściej obniża poziom wód (zwłaszcza wód podziemnych) w strefie oddziaływania ujęcia. Odpowiedź "poprawienia wegetacji leśnej" również nie pasuje: trwały deficyt wody zwykle ogranicza wzrost i zwiększa podatność lasu na stres (suszę, szkodniki), zamiast poprawiać warunki wegetacji.
Dla praktyki technika ochrony środowiska ważne jest kojarzenie presji wodnej z objawami w terenie (przesuszenie, zmiany roślinności, spadek retencji) i oceną ryzyka degradacji siedlisk.