Zabezpieczenie przeciążeniowe silnika (np. przekaźnik przeciążeniowy w układzie rozruchowym lub człon przeciążeniowy wyłącznika silnikowego) ma chronić uzwojenia przed długotrwałym przeciążeniem, które powoduje nadmierne nagrzewanie. Wartość odniesienia do nastawy stanowi prąd znamionowy In silnika z tabliczki znamionowej.
W pytaniu chodzi o to, jaką liczbą pomnożyć In, aby otrzymać maksymalną dopuszczalną nastawę prądową. Przyjmuje się niewielki zapas (margines) uwzględniający m.in. tolerancje, warunki chłodzenia, niewielkie wahania obciążenia pompy oraz różnice pomiędzy prądem z tabliczki a prądem w konkretnych warunkach pracy. Dlatego stosuje się współczynnik 1,1, czyli dopuszcza się nastawę do około 110% In.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- 0,9 oznaczałoby nastawę mniejszą od In. Taka nastawa zwykle skutkuje niepożądanymi zadziałaniami podczas normalnej pracy (zwłaszcza przy okresowych wzrostach obciążenia), bo zabezpieczenie "widzi" prąd roboczy jako przeciążenie.
- 1,2 daje większy margines. Może być spotykany w pewnych szczególnych przypadkach lub w zależności od zaleceń producenta/warunków rozruchu, ale jako "maksymalna dopuszczalna" wartość w typowym ujęciu egzaminacyjnym nie jest odpowiedzią oczekiwaną tutaj.
- 2,0 jest zdecydowanie zbyt wysokie dla funkcji przeciążeniowej. Taka nastawa znacząco osłabiłaby ochronę termiczną silnika i mogłaby dopuścić groźne przegrzewanie przy przeciążeniu.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze rozdzielaj w głowie ochronę przeciążeniową (blisko In, mały zapas) od ochrony zwarciowej (zupełnie inne kryteria i inne prądy).