Czujnik temperatury otoczenia typu NTC jest zbudowany w oparciu o termistor, czyli element, którego podstawową cechą diagnostyczną jest rezystancja zależna od temperatury. W NTC (Negative Temperature Coefficient) rezystancja maleje, gdy temperatura rośnie. Dlatego najprostszą i najbardziej typową metodą sprawdzenia poprawności działania jest pomiar rezystancji czujnika oraz ocena, czy:
- wartość rezystancji jest sensowna dla danej temperatury otoczenia,
- rezystancja zmienia się płynnie przy zmianie temperatury (np. ogrzaniu/chłodzeniu czujnika),
- nie występuje przerwa (rezystancja bardzo duża/"OL") ani zwarcie (rezystancja bardzo mała) w samym elemencie.
Odpowiedź "rezystancji czujnika" jest poprawna, bo termistor NTC z punktu widzenia pomiarów zachowuje się jak rezystor zależny od temperatury.
Odpowiedzi z "reaktancją indukcyjną" i "reaktancją pojemnościową" są nieprawidłowe, ponieważ reaktancja jest wielkością związaną z obwodami prądu przemiennego oraz z elementami magazynującymi energię pola: cewką (indukcyjność) i kondensatorem (pojemność). Typowy czujnik NTC nie jest ani cewką, ani kondensatorem, więc w standardowej diagnostyce nie bada się go w tych kategoriach.
Z kolei "natężenie prądu pobieranego przez czujnik" nie jest właściwym parametrem do oceny samego NTC, bo prąd zależy od tego, jak czujnik jest włączony w układ (np. dzielnik napięcia), od napięcia zasilania i rezystorów w sterowniku. Ten sam sprawny NTC może "pobierać" różny prąd w zależności od warunków pracy, więc do oceny czujnika podstawą jest pomiar jego rezystancji.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się "termistor NTC", pierwszym skojarzeniem powinien być omomierz i zależność R(T), a nie wielkości charakterystyczne dla cewek/kondensatorów.