W sytuacji, gdy rosną ceny surowców, a restauracja chce utrzymać stały poziom cen potraw i jednocześnie zachować zysk, kluczowe jest działanie po stronie kosztów. Cena sprzedaży pozostaje bez zmian, więc aby nie obniżyć marży, trzeba ograniczyć koszt wytworzenia (w praktyce: koszt zakupu surowców lub straty w procesie).
Odpowiedź "Poszukiwać tańszych dostawców surowców." jest trafna, bo bezpośrednio uderza w główną przyczynę problemu: wyższy koszt zakupu. Zmiana dostawcy (lub renegocjacja warunków) może przynieść niższą cenę jednostkową, rabaty, korzystniejsze dostawy czy warunki płatności. Dzięki temu można utrzymać dotychczasową kalkulację kosztów potraw i poziom rentowności, co jest szczególnie ważne przy stałej bazie klientów, wrażliwej na podwyżki cen.
Pozostałe propozycje nie rozwiązują problemu wprost:
- "Zmienić nazwę zakładu." to działanie wizerunkowe/marketingowe. Może wpłynąć na rozpoznawalność, ale nie obniża kosztu surowców ani nie gwarantuje utrzymania zysku przy niezmienionych cenach.
- "Zmodyfikować kartę dań." samo w sobie jest zbyt ogólne. Modyfikacja menu może pomóc, jeśli oznacza przejście na tańsze receptury, sezonowość, inną gramaturę czy ograniczenie strat. Jednak w tej formie nie jest pewne, że utrzyma ceny i zysk; może nawet zwiększyć koszty (np. wprowadzenie droższych składników) lub zniechęcić stałych klientów.
- "Wprowadzić gratisy przy zamówieniach powyżej 80 zł." to promocja, która zwykle podnosi koszt obsługi zamówienia i obniża marżę. Może zwiększyć sprzedaż, ale przy rosnących kosztach surowców jest ryzykowna, bo utrudnia utrzymanie zysku przy tych samych cenach potraw.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się "rosną koszty surowców" i "utrzymać ceny", najpierw szukaj odpowiedzi, która zmniejsza koszt zakupu lub straty (zaopatrzenie, dostawcy, magazynowanie), a dopiero potem działań marketingowych.