Objaw: po wciśnięciu S0 tłoczysko siłownika 1A1 wysuwa się, natomiast po upływie 10 s (K2 odliczył czas) nie następuje wsuw. Taki opis sugeruje, że część układu odpowiedzialna za wysuw (logika + element wykonawczy) działa, a problem dotyczy wyłącznie gałęzi powrotu.
W typowych układach elektropneumatycznych powrót siłownika realizuje przełączenie zaworu rozdzielającego. Gdy zawór jest sterowany dwiema cewkami, jedna cewka odpowiada za położenie "wysuw", a druga za położenie "wsuw/powrót". Jeśli przekaźnik czasowy K2 odmierza czas, ale siłownik nie wraca, bardzo częstą przyczyną jest to, że cewka odpowiedzialna za powrót nie dostaje energii (np. przerwa w przewodzie, uszkodzony styk na zacisku, brak ciągłości na torze A2/L-). Wtedy sygnał "po czasie" istnieje logicznie, lecz nie wywołuje fizycznego przełączenia zaworu, więc pneumatyka pozostaje w stanie powodującym wysuw lub podtrzymanie aktualnego położenia.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są mniej trafne w tym scenariuszu:
- Przerwa w obwodzie -Y1: skoro wysuw po S0 następuje, to tor odpowiedzialny za wysuw (często powiązany z jedną z cewek) najpewniej jest sprawny. Usterka w torze drugiej cewki (powrotu) lepiej tłumaczy brak wsuwu.
- Niesprawność czujnika B1: awaria czujnika zwykle blokuje przejście sekwencji (np. brak potwierdzenia położenia), ale w opisie kluczowe jest, że K2 "odliczył" czas. To wskazuje, że warunek czasowy został spełniony; bardziej podejrzany staje się element wykonawczy (cewka) niż sam czujnik.
- Niesprawność czujnika B2: analogicznie, czujnik może wpływać na logikę przełączenia, jednak brak reakcji mimo zadziałania czasówki typowo kieruje diagnostykę na obwód zasilania cewki zaworu sterującej powrotem.
W praktyce diagnostycznej warto: (1) sprawdzić, czy na cewce powrotu pojawia się napięcie po 10 s, (2) zweryfikować ciągłość przewodów i zacisków, (3) dopiero potem podejrzewać czujniki krańcowe. Takie podejście ogranicza wymiany "na próbę" i skraca czas postoju maszyny.