W sytuacji ograniczonego budżetu i celu "maksymalizacja zasięgu" kluczowa jest alokacja środków tak, aby osiągnąć jak największą liczbę unikalnych odbiorców przy akceptowalnym koszcie dotarcia. Odpowiedź "Rozdziel budżet na różne kanały reklamowe, takie jak media społecznościowe, e-mail marketing i SEO" jest trafna, ponieważ dywersyfikacja kanałów pozwala:
- dotrzeć do różnych grup (różne miejsca kontaktu i zachowania użytkowników),
- testować i optymalizować (porównać wyniki i przesuwać budżet do działań o lepszej relacji koszt/efekt),
- zmniejszać ryzyko niepowodzenia, gdy jeden kanał okaże się nietrafiony dla danej grupy docelowej.
Pozostałe propozycje polegają na wydaniu całego budżetu na jeden nośnik. "Wydaj cały budżet na reklamy w telewizji" jest zwykle niekorzystne dla małej firmy, bo telewizja bywa kosztowna, a przy małej kwocie można uzyskać niewystarczającą liczbę emisji lub niekorzystny koszt dotarcia. Dodatkowo trudniej szybko poprawiać wyniki w trakcie kampanii.
"Zainwestuj cały budżet w reklamy na billboardach" może dać widoczność lokalną, ale zasięg jest silnie zależny od lokalizacji, a pomiar i optymalizacja są ograniczone (trudniej precyzyjnie przypisać efekt do nośnika). "Wydaj cały budżet na reklamy w gazetach" również bywa mało efektywne kosztowo w kontekście szerokiego zasięgu, szczególnie gdy odbiorcy przenieśli uwagę do kanałów cyfrowych, a precyzyjne targetowanie jest mniejsze.
W praktyce "najbardziej efektywne" działanie powinno uwzględniać miernik (np. CPM, zasięg unikalny, ruch na stronie). Jednak jako ogólna zasada egzaminacyjna: mieszanie kanałów i iteracyjna optymalizacja lepiej wspiera maksymalizację zasięgu przy małym budżecie niż postawienie wszystkiego na jeden, zwykle kosztowny nośnik.