Kluczowe jest rozróżnienie kilku pojęć z Kodeksu cywilnego: część składowa, pożytki oraz przynależność.
Drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania są częściami składowymi gruntu, ponieważ są z nim trwale związane. Oznacza to, że nie stanowią odrębnej rzeczy w obrocie prawnym (co do zasady "dzielą los" gruntu). W praktyce przy przeniesieniu własności nieruchomości gruntowej przechodzi także to, co jest jej częścią składową.
- Dlaczego nie "pożytki cywilne"? Pożytki cywilne to korzyści uzyskiwane na podstawie stosunku prawnego (np. czynsz z najmu). Są "pieniężne" lub wynikają z umowy, a nie są elementem fizycznym trwale zrośniętym z gruntem.
- Dlaczego nie "pożytki naturalne"? Pożytki naturalne to płody i inne odłączone części składowe rzeczy, które zgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki stanowią dochód z rzeczy (np. zebrane owoce, ścięte drewno). Roślina "od chwili zasadzenia" nie jest jeszcze pożytkiem; pożytkiem może stać się dopiero to, co zostaje odłączone (np. zebrany plon).
- Dlaczego nie "przynależności"? Przynależność musi być rzeczą samodzielną (odrębnym przedmiotem), która służy korzystaniu z rzeczy głównej zgodnie z jej przeznaczeniem. Drzewo zasadzone w gruncie nie spełnia tego kryterium, bo nie jest "osobną rzeczą" obok gruntu, tylko elementem składowym.
Na egzaminie warto zapamiętać praktyczną wskazówkę: jeśli coś jest trwale związane z gruntem i nie da się tego odłączyć bez istotnej zmiany lub uszkodzenia, to typowo kwalifikuje się jako część składową. Z kolei "pożytki" to to, co grunt (lub rzecz) może przynosić w wyniku korzystania i gospodarowania, a "przynależność" to osobna rzecz pomocnicza.