Czujnik położenia przepustnicy ma za zadanie określić położenie klapy przepustnicy, czyli informować sterownik silnika o tym, jak bardzo przepustnica jest otwarta. Jest to wielkość geometryczna opisywana jako kąt uchylenia (lub równoważnie: procent otwarcia). Dlatego diagnostyka tego czujnika dotyczy sprawdzenia, czy sygnał odpowiada zmianom położenia przepustnicy w całym zakresie pracy (od zamknięcia do pełnego otwarcia) oraz czy zmiany są płynne i powtarzalne.
Odpowiedź "prędkości obrotowej silnika" jest nieprawidłowa, ponieważ obroty są mierzone innym czujnikiem (układu zapłonowego/położenia wału lub wałka) i nie opisują położenia przepustnicy. Czujnik TPS może pośrednio wpływać na strategię sterowania (np. reakcję na dodanie gazu), ale nie diagnozuje obrotów.
Odpowiedź "momentu obrotowego" jest nieprawidłowa, bo moment nie jest wielkością bezpośrednio mierzoną przez TPS. W praktyce moment bywa szacowany przez sterownik na podstawie wielu sygnałów (m.in. powietrza, paliwa, obrotów), a nie na podstawie samego położenia przepustnicy.
Odpowiedź "ilości powietrza pobieranego przez silnik" również jest nieprawidłowa: ilość/masa powietrza jest mierzona albo wyznaczana czujnikami układu dolotowego (np. przepływomierzem lub czujnikiem ciśnienia w kolektorze i temperatury), natomiast TPS mówi wyłącznie o położeniu elementu sterującego przepływem. Typowy błąd uczniów polega na utożsamianiu przepustnicy z pomiarem powietrza, podczas gdy przepustnica jest elementem wykonawczym, a TPS – czujnikiem jej położenia.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w nazwie czujnika występuje "położenia", najczęściej poprawną wielkością jest kąt, przesunięcie lub pozycja, a nie parametr energetyczny silnika (obroty, moment) ani bezpośredni pomiar medium (powietrze, paliwo).